GRYF Kamień Pomorski – INA Goleniów 0:2
Bramki: K. Tomaszewicz (45’ + 2’), K. Termanowski (62’, bramka samobójcza).
Po kilku latach spędzonych w Klasie Okręgowej, kamieński „Gryf” powrócił w szeregi zespołów czwartej ligi. W minioną sobotę na inaugurację podejmował goleniowską „Inę”. Niestety mecz zakończył się wygraną gości, którzy zaaplikowali „Gryfowi” dwie bramki, nie tracąc żadnej.
Mecz rozgrywano w samo południe. A że pogoda aż nadto dopisała, bowiem było słonecznie i ciepło, stąd mecz nie był też porywającym widowiskiem. Z przebiegu gry nieco lepsze wrażenie sprawiała ekipa gości, która pokazała doświadczenie piłkarskie. Pierwsze minuty należały jednak do „Gryfa”, który w 8 i 13 minucie stworzył zagrożenie bramkowe pod bramką „Iny”. A minutę później Bątkowski spudłował, będąc sam na sam z golkiperem gości. Tak więc w tym okresie gry gospodarze nie dali się zamknąć na własnej połowie boiska.
W 22 minucie kontuzji nabawił się Winogrodzki (Ina), którego po chwili zastąpił Pałka. Kilka minut później sygnalizowany strzał Bogusza z dystansu skutecznie obronił Henger. W 42 minucie „Ina” strzela bramkę, jednak okazuje się, że Stasiak (Ina) był na pozycji spalonej.
Gdy było już raczej pewne, że pierwsza odsłona meczu zakończy się bezbramkowo, wydarzyło się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć, goście objęli prowadzenie. Ciekawą akcję zainicjował Borucki, który przekazał futbolówkę Kushnirowi, a ten przytomnie podał do Tomaszewicza, który wykorzystał strzelecką okazję.
Po zmianie stron, w 49 minucie Karaman strzelając z rzutu wolnego z około 25 m., posłał piłkę obok słupka bramki „Iny” Potem w odstępie kilku minut oba zespoły stwarzały sobie podbramkowe okazję, które jednak nie przynosiły zmiany wyniku.
Ale w 62 minucie goście podwyższyli rezultat. Po dośrodkowaniu Tomasiewicza z prawej strony, piłkę do własnej bramki wpakował Termanowski. Później „Gryf” nie wykorzystał swojej szansy na zmianę rezultatu. W odpowiedzi „Ina” przeprowadziła bez powodzenia dwie ciekawe akcje. Koniec meczu, zawiedzeni kibice „Gryfa” opuszczają stadion.
Szczególnie ostatnie 25 minut pokazały większe doświadczenie „Iny” w tym starciu, która w zasadzie kontrolowała przebieg meczu już do jego zakończenia. „Gryf” choć walczył dzielnie, przegrał. Podobnie jak niedawny sparing w Goleniowie, gdzie przegrał takim samem rezultatem. Oceniając występ miejscowego zespołu można tylko dodać, że piłkarzom ambicji nie brakowało. Za to brakło nieco podbramkowego szczęścia w polu karnym gości.
W drugiej kolejce „Gryf” zagra w Koszalinie z tamtejszą „Gwardią”, która raczej nieoczekiwanie dość wysoko przegrała 1:4 w pierwszym meczu tego sezonu z rezerwami „Błękitnych” w Stargardzie.
Wyjściowe składy:
„GRYF”: A. Krzewicki – J. Nowacki, F. Bodek, D. Karczmarski ©, K. Bogusz, K. Karaman, K. Termanowski, Ł. Łazarz, K. Bątkowski, K. Bohdanov, W. Pankiewicz.
„INA”: A. Henger – B. Blatkiewcz, D. Kushnir, P. Lubośny, I. Paszkowski, J. Paradziński, C. Stasiak, K. Tomaszkiewicz, Ł. Borucki, P. Winogrodzki, Y. Rostochydov.
Mecz ten z ramienia ZZPN sędziowali: T. Jakubowski (główny), asystenci: A. Sobinek, A. Zaborowski.
Miwa
















































