Zwrócił się do nas z ogromną prośbą i żalem do niektórych służb nasz Czytelnik, który jak mówi, w ubiegły piątek znalazł padniętego, całkiem okazałego dzika na polnej drodze nieopodal Kamienia Pomorskiego. Po czym zgłosił ten fakt na policji. Pały dzik leży około 200 metrów od obwodnicy kamieńskiej w kierunku Trzebiatowa. I co gorsze, nic się w tym względzie nie dzieje, bowiem dziś w tym miejscu byliśmy i potwierdzamy – zwierze jeszcze leży w tym miejscu gdzie kilka dni temu padł.
„Kiedy zgłaszałem na policji tego padniętego dzika, a było to w piątek po południu, obiecali, że zajmą się padliną w najwyżej trzy godziny. Dziś jest koniec poniedziałku, a padły dzik jest w tym samym miejscu w dalszym ciągu, nawet nie tknięty.” – mówi oburzony i poirytowany Czytelnik.
Dodaje również, że dzik padł prawdopodobnie potrącony przez jadący (pewnie w nocy) samochód, bowiem na drodze od obwodnicy kamieńskiej w kierunku Świerzna, leżały jeszcze resztki rozbitego szkła. Prawdopodobnie z reflektora auta. Padły dzik leży do dziś. Policja przyjęła dużo wcześniej zgłoszenie. I co dalej? I jak długo jeszcze? – pyta z żalem przede wszystkim do naszych służb, nasz starszej daty Czytelnik.
Obserwator












