Raptem nie tak dawno pisaliśmy o samochodach retro, takich jak „Maluch” czy „Syrenka”. Ostatnio spotkaliśmy pana Rafała z Dziwnowa, który robił porządki przy swoim WV Garbusie z roku… 1966! Owo cacko o pojemności silnika 1200 ccm i 34 KM, pan Rafał ma od trzech lat. Włożył wiele trudu i wysiłku, by Garbusowi przywrócić dawny wygląd, co mu się w efekcie naprawdę udało. Samochód robi niesamowite wrażenie. Wygląda tak jakby zszedł akurat z taśmy montażowej.
„Kupiłem go w fatalnym stanie. Lubię majsterkować i trochę się przy nim namęczyłem, ale dałem radę swojemu Garbusowi nadać to wszystko czym zapewne imponował pół wieku temu.” – mówił pan Rafał, który jest młodszy od swego auta o… 21 lat. Właściciel Garbusa ma jeszcze nie tak dawno nabyty rzadko spotykany model Audi L Coupe, z roku 1972, który również wymaga gruntownego remontu. „Nad tym egzemplarzem zejdzie mi też naprawdę sporo czasu, ale przyznam, że jest to warte tego poświęcenia i zachodu.” – przyznaje pan Rafał.
Obserwator














