Niestety po raz kolejny, piłkarzom Gryfa Kamień Pomorski nie udało się awansować do rozgrywek w czwartej lidze województwa zachodniopomorskiego.
Na własnym stadionie podejmowali Chemika Police. Szczęście było na wyciągnięcie nogi, gdyż prawie przez 90 minut gospodarze prowadzili 1:0, po golu Damiana Karczmarskiego. Jednak jak to w piłce bywa gra się do samego końca, i tę regułę potwierdzili zawodnicy gości, i w doliczonym czasie gry strzelili wyrównującego gola na 1:1.
W dogrywce piłkarze obydwu drużyn starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak w poszczególnych akcjach brakowało wykończenia, a momentami gra stawała się bardziej nerwowa. Gdy wydawało się że kolejny raz o wyniku meczu zadecydują rzuty karne, to stało się to co gospodarze zapamiętają długo. Po stałym fragmencie gry, na kilka minut przed końcem drugiej części dogrywki gola na wagę utrzymania się w IV lidze, zdobył Adam Dyczewski. Ostatecznie Gryf Kamień Pomorski przegrał to spotkanie z Chemikiem Police 1:2.



























































